Rozdział 2.
Jak masz na imie ? - Zapytał chłopak .
-Nicol .
-Ślicznie..
uśmiechnełam się i zagarnełam włosy za ucho.
To.. idziemy do mnie do pokoju . ?
Zapytała Alexis ze zdziwieniem czemu ja i Justin cały czas nie spuszczamy z siebie wzroku .
-Tak.
-Eee.. nie możecie tam iść . - Szybko odpowiedział Bieber .
Niby czemu .? I nie zwracając uwgi na Niego Alexis wzieła mnie za rękę .
Nagle otwiera drzwi a tam nagle impreza , Alexis zaczeła się śmiech chociaż sama nie wiem czemu . Dziwiło mnie to . A najgorsze było to że ona jest moją najlepszą kumpelą A chyba zakochała się Justinie .
Omg . Zaczeła drzeć się Alexis . !
- Justin masz przerąbane . !
-Ja ?! Ale to wszystko zrobił Victor . !
-Nie ważne . !
-Oj no siostrzyczko wybacz mi .
- Eh ... Alexis przecież nic się nie stało .Nie pewnie się wtrąciłam .
- Okej tym razem ci przepuszczę ale masz posprzątać . !
Kątem oka patrzałam na Biebera i Alexis .. Nagle Alexis zrobiła się cała blada ..
-Nic ci nie jest ? - Zapytałam .
-Zapomniałam że muszę odebrać siostrę z przedszkola .
Nicol .. mogłabyś zostań tutaj z Justinem na chwilkę ? Zaraz wracam .
- Jasne .. nie ma problem .
A potem już tylko widziałam jak zamykały się drzwi .
- Too... co chcesz robić ? - Zapytał mnie chłopak .
- Nie wiem może się najpierw zapoznajmy . ?
- Ok to ja nazywam się ..
-Daruj sobie . ! Wiem jak się nazywasz . - Patrzyłam na chłopaka z uśmiechcem .
- A ty jak masz na imie ? - Zapytał z zaciekawieniem .
-Nicol .. Mam 16 lat .
- cool .
- Może choć dołączymy do imprezy zanim Alexis wruci ? - zapytał mnie chłopak .
Poczym bez zastanowieniaa poszłam a nim .
Ciągle widziałam jak inne dziewczyny z nim flirtują i że go wszyscy lubią . Czułam sie nie swojo nikogo nie znałam . Wkońcu Justin podeszedł do mnie i mnie z wszystkimi po koleji zapoznawał .
- Źle się czuję , dodałam szybko gdy wszyscy już wychodzili .
- Nic ci nie jest ? Zapytał zmartwiony .
- Nie dobrze mi . Mógłbyś mnie odwieść do domu ?
- Tak Tak . Bez wachania odpowiedział .
Tylko zadzwonie do Alexis .
Po czym wsiadliśmy do auta . Wogóle się nie oddzywałam . Było mi tak nie dobrze że wolałam nic nie mówic . Wydawało mi się że zaraz mi brzuch eksploduje .
Nareszcie dotarliśmy na miejce .
-No ... oto jesteśmy .
- Dziękuję . :) Jakoś się Uśmiechnełam i Lekko musnełam jego policzek .
-Nie ma sprawy .
- Wysiadłam ...
- Idąc do domu chyba ze 100 razy się odwruciłam patrząc czy on tam jeszcze jest .
Chyba się o mnie martwi jeśli ciągle zagląda czy dotrę do domu .
Na drugi dzień ^^
-Nicol wstawaj . !
-Jeszcze chwilkę mamo .
-Jeszcze chwilkę ? Masz 5 minut do szkoły . !
-Ok ok już wstaję .
Wziełam szybko prysznic zrobiłam lekki make up , i ubrałam świeży zestaw.
Ale i tak byłam spuźniona do szkoły .
Zasapana dobiegłam do szkoły . Byłam szczęśliwa ze spuźniłam się tylko na jedną lekcję . I właśnie se przypomniałam że nie mam adania domowego . Ale wkońcu raz się żyje ^^ .
-Dzień dobry panno Smart . ! - powiedział nauczyciel ze srogą miną .
- Dzień dobry .
- Czy wie pani która godzina ?!
-Tak wiem przepraszam . Ze wspuczoną głową uusiadłam koło Alexis . A ona odrazu zaczeła mnie pytać jak się czuję po wczoraj . Głupio mi było powiedzieć że wymiotowałam i powiedziałam że wszystko było okej .
- I wkońcu koniec lekci . - zaczełam krzyczeć na głos .
Byłam tak szczęśliwa.
- Nicol choć na chwilkę - Usłyszałam głos brata .
- Czego ?!
-Odwruciłam się i zobaczylam Justina i resztę chłopaków .
-Nieźle sie wczorja upiłaś. zaczoł sie ze mnie nabijać .
- Och bąć cicho idioto i szybko się odwruciłam . yłam zła że on to tak nagłos powiedział .
-Nicol ... Nagle poszułam czyjąś dłoń na mojej . Patrze a to Jutin .
-Jest Okej ? - Zapytał
-Nie ! Nic nie jest okej . ! Nie chce żeby wszyscy wiedzieli ze się wczoraj upiłam . !
- Nie przejuj się pogadam z nim . - Powiedział to z takim czułym głosem i słodkim uśmiechem .
-Dziękuję . - Uśmiechnełam się i chciałam odejść . Aż nagle se przypomniałam że ciągle czymamy się za dłonie .
-Eeem .... popatrzałam n moją rękem a potem w jego oczy .
- oł .. przepraszam - Odpowiedział szybko chłopak poczym szybko zabrał swą rękę . to ja już idę z nim pogadać . Wyszczerzył do mnie swe białe ząbki i poszedł .
Zagryzłam lekko dolną wargę i myslałam o nim .
-Nicol .
-Ślicznie..
uśmiechnełam się i zagarnełam włosy za ucho.
To.. idziemy do mnie do pokoju . ?
Zapytała Alexis ze zdziwieniem czemu ja i Justin cały czas nie spuszczamy z siebie wzroku .
-Tak.
-Eee.. nie możecie tam iść . - Szybko odpowiedział Bieber .
Niby czemu .? I nie zwracając uwgi na Niego Alexis wzieła mnie za rękę .
Nagle otwiera drzwi a tam nagle impreza , Alexis zaczeła się śmiech chociaż sama nie wiem czemu . Dziwiło mnie to . A najgorsze było to że ona jest moją najlepszą kumpelą A chyba zakochała się Justinie .
Omg . Zaczeła drzeć się Alexis . !
- Justin masz przerąbane . !
-Ja ?! Ale to wszystko zrobił Victor . !
-Nie ważne . !
-Oj no siostrzyczko wybacz mi .
- Eh ... Alexis przecież nic się nie stało .Nie pewnie się wtrąciłam .
- Okej tym razem ci przepuszczę ale masz posprzątać . !
Kątem oka patrzałam na Biebera i Alexis .. Nagle Alexis zrobiła się cała blada ..
-Nic ci nie jest ? - Zapytałam .
-Zapomniałam że muszę odebrać siostrę z przedszkola .
Nicol .. mogłabyś zostań tutaj z Justinem na chwilkę ? Zaraz wracam .
- Jasne .. nie ma problem .
A potem już tylko widziałam jak zamykały się drzwi .
- Too... co chcesz robić ? - Zapytał mnie chłopak .
- Nie wiem może się najpierw zapoznajmy . ?
- Ok to ja nazywam się ..
-Daruj sobie . ! Wiem jak się nazywasz . - Patrzyłam na chłopaka z uśmiechcem .
- A ty jak masz na imie ? - Zapytał z zaciekawieniem .
-Nicol .. Mam 16 lat .
- cool .
- Może choć dołączymy do imprezy zanim Alexis wruci ? - zapytał mnie chłopak .
Poczym bez zastanowieniaa poszłam a nim .
Ciągle widziałam jak inne dziewczyny z nim flirtują i że go wszyscy lubią . Czułam sie nie swojo nikogo nie znałam . Wkońcu Justin podeszedł do mnie i mnie z wszystkimi po koleji zapoznawał .
- Źle się czuję , dodałam szybko gdy wszyscy już wychodzili .
- Nic ci nie jest ? Zapytał zmartwiony .
- Nie dobrze mi . Mógłbyś mnie odwieść do domu ?
- Tak Tak . Bez wachania odpowiedział .
Tylko zadzwonie do Alexis .
Po czym wsiadliśmy do auta . Wogóle się nie oddzywałam . Było mi tak nie dobrze że wolałam nic nie mówic . Wydawało mi się że zaraz mi brzuch eksploduje .
Nareszcie dotarliśmy na miejce .
-No ... oto jesteśmy .
- Dziękuję . :) Jakoś się Uśmiechnełam i Lekko musnełam jego policzek .
-Nie ma sprawy .
- Wysiadłam ...
- Idąc do domu chyba ze 100 razy się odwruciłam patrząc czy on tam jeszcze jest .
Chyba się o mnie martwi jeśli ciągle zagląda czy dotrę do domu .
Na drugi dzień ^^
-Nicol wstawaj . !
-Jeszcze chwilkę mamo .
-Jeszcze chwilkę ? Masz 5 minut do szkoły . !
-Ok ok już wstaję .
Wziełam szybko prysznic zrobiłam lekki make up , i ubrałam świeży zestaw.
Ale i tak byłam spuźniona do szkoły .
Zasapana dobiegłam do szkoły . Byłam szczęśliwa ze spuźniłam się tylko na jedną lekcję . I właśnie se przypomniałam że nie mam adania domowego . Ale wkońcu raz się żyje ^^ .
-Dzień dobry panno Smart . ! - powiedział nauczyciel ze srogą miną .
- Dzień dobry .
- Czy wie pani która godzina ?!
-Tak wiem przepraszam . Ze wspuczoną głową uusiadłam koło Alexis . A ona odrazu zaczeła mnie pytać jak się czuję po wczoraj . Głupio mi było powiedzieć że wymiotowałam i powiedziałam że wszystko było okej .
- I wkońcu koniec lekci . - zaczełam krzyczeć na głos .
Byłam tak szczęśliwa.
- Nicol choć na chwilkę - Usłyszałam głos brata .
- Czego ?!
-Odwruciłam się i zobaczylam Justina i resztę chłopaków .
-Nieźle sie wczorja upiłaś. zaczoł sie ze mnie nabijać .
- Och bąć cicho idioto i szybko się odwruciłam . yłam zła że on to tak nagłos powiedział .
-Nicol ... Nagle poszułam czyjąś dłoń na mojej . Patrze a to Jutin .
-Jest Okej ? - Zapytał
-Nie ! Nic nie jest okej . ! Nie chce żeby wszyscy wiedzieli ze się wczoraj upiłam . !
- Nie przejuj się pogadam z nim . - Powiedział to z takim czułym głosem i słodkim uśmiechem .
-Dziękuję . - Uśmiechnełam się i chciałam odejść . Aż nagle se przypomniałam że ciągle czymamy się za dłonie .
-Eeem .... popatrzałam n moją rękem a potem w jego oczy .
- oł .. przepraszam - Odpowiedział szybko chłopak poczym szybko zabrał swą rękę . to ja już idę z nim pogadać . Wyszczerzył do mnie swe białe ząbki i poszedł .
Zagryzłam lekko dolną wargę i myslałam o nim .
04.02.2012 o godz. 17:55



Czekam na nn ;D
Czekam na nn <3
Pisz nn ^^
Pisz następne . ! Kocham twój blog . ! <3333